referencje

Referencje

Partnerzy o nas

Pan Łukasz Bujok, reprezentujący organizację Athletes in Action Polska dał się poznać jako bardzo dobry mówca motywacyjny. Za nałożonych zadań wywiązuje się sprawnie i terminowo. Wyróżnia się umiejętnością przygotowania mentalnego dużyny, cieszy się wiarygodnością i zaufaniem wśród piłkarzy, z którymi pracuje. Umie własciwie kształtować charakter i dyscyplinę zawodników. Swoją wiedzę i doświadczenie chętnie przekazuje innym. Strona etyczno-moralna bez zastrzeżeń. czytaj więcej...

powody

Wybrane z galerii

Ulotne wspomnienia...

partnerzy

Partnerzy

Współpraca to nasza dewiza...

 
  • Nowość
    Najnowszy film dvd - Zwycięzcy 2
  • Obóz Koszykarski AIA
    11-18 LIPIEC 2010, ŁOCHÓW Lista zapisów już otwarta!!!
  • COACHES CLINIC
    Międzynarodowa konferencja licencyjna dla trenerów - Katowice 2010
Michał - prawdziwa historia

" Moje wcześniejsze życie nie miało wiele wspólnego z Bogiem. Wprawdzie chodziłem do kościoła, byłem ochrzczony i miałem komunię, która do dzisiaj kojarzy mi się tylko i wyłącznie z tym, że dostałem dużą pakę klocków Lego i 800 tyś. starych złotych, aha no i oczywiście piłkę do nogi, którą przebiłem w ciągu kilku dni. Niestety z Jezusem Chrystusem nie miało to wiele wspólnego.

 
Dariusz Jabłoński

Myślałem, że byłem chrześcijaninem. Chodziłem do kościoła, spowiadałem się, starałem się dobrze postępować i nikomu nie wadzić. Żyć z innymi ludźmi w zgodzie. Uchodziłem za człowieka spokojnego i cierpliwego, lecz nikt nie zdawał sobie sprawy ile wysiłku kosztowało mnie ciągłe kontrolowanie siebie.

 
Tomasz Jarzębowski ( obecnie Legia Warszawa )

W okresie, kiedy grałem w Legii Warszawa, miałem różne momenty w życiu. Prześladowały mnie kontuzje i był taki okres po narodzinach córki, gdzie zacząłem więcej wychodzić sam z kolegami na imprezy.

Byłem bardzo nerwowy i dużo przeklinałem. Doszło do tego, że zostawiłem żonę dla innej kobiety. W tym okresie ważniejsi byli dla mnie koledzy i imprezy, niż rodzina.

 
Radosław Truszkowski

Wychowywałem się w rozbitej rodzinie. Moi rodzice żyli w separacji. Przede wszystkim myśleli o zarabianiu pieniędzy i nie mieli czasu na okazywanie miłości mnie ani mojemu rodzeństwu. Jako młody chłopak szukałem idola. Kogoś, kogo mógłbym naśladować. Imponowali mi silni faceci ze szklanego ekranu jak np. Sylwester Stalone. W tamtym okresie moim idolem stał się mój starszy brat, ponieważ zaczął uprawiać sporty walki. Szukając jego akceptacji w wieku 12 lat zacząłem trenować zapasy. Po kilku zwycięstwach w zawodach, poczułem, że jestem w końcu dla niego kimś wartościowym.

 


copyright © aiaposlska.com | all rights reserved