kontakty I strona główna  

O NAS    AKTUALNOŚCI    MATERIAŁY    BĄDŹ Z MISTRZEM    ZESPOŁY SPORTOWE    FILMY

   
kosz
zespoły
piłka nożna
koszykówka
     zaproszenie na obóz
     relacja z obozu 2007
     relacja z obozu 2006
     relacja z obozu 2005
     relacja z obozu 2004
     relacja z obozu 2003
 
Kosz
Obóz koszykarski Biała Podlaska 2004.
galeria zdjęć z obozu
 

Tegoroczny obóz koszykarski „Athletes in Action” odbył się w dniach 5 –15 lipca na Akademii Wychowania Fizycznego w Białej Podlaskiej. Uczestniczyło w nim 30 osób: zawodniczek i zawodników na codzień grających w polskich klubach oraz kilku zawodników i trenerów z USA. Po raz kolejny byliśmy pod wrażeniem standardu obiektów AWF-u, przychylności władz uczelni oraz gotowości pomocy w razie potrzeby jaką otrzymaliśmy od pracujących w katedrze koszykówki p. Teresy Jaślikowskiej- Sadowskiej i p. Janusza Zielińskiego.

W programie obozu znalazły się przede wszystkim treningi koszykówki /2 x dziennie po 1.5 godz. / prowadzone przez trenera Marka Kossa /z wyglądu sobowtóra naszego sławnego detektywa Rutkowskiego/, jego asystenta D.J. Calahana - gości z USA oraz trenera z Polski Mariusza Świerka.

Nie zabrakło tez treningów uzupełniających na siłowni, sauny, porannych grup dyskusyjnych oraz wieczornych warsztatów gdzie pracowaliśmy nad budowaniem charakteru zawodnika, słuchając wykładów, uczestnicząc w ćwiczeniach i projekcjach filmów .

Niezapomniane wrażenia pozostawił nam też wyjazd do pięknie położonego w kompleksie parkowo-pałacowym Europejskiego Centrum Kształcenia Kadr gdzie mogliśmy wspaniale odpocząć oraz lepiej się poznać wspólnie bawiąc się i śpiewając przy ognisku.

Zapraszając gorąco wszystkich grających zwodniczo w koszykówkę na następny obóz treningowy zachęcam do obejrzenia galerii zdjęć z tegorocznego obozu oraz przeczytania opinii uczestników.
J.H.

Opinie uczestników obozu:

„Jeden z najlepszych obozów na jakich byłam.

Wspaniali ludzie, wspaniała atmosfera zarówno na boisku jak i poza nim,
Niezawodny Rutkowski Detective i cala ekipa.
Do zobaczenia za rok.”
Aga – Unia Tarnów
 


Obóz był naprawdę przedni – dużo nowych znajomości, litry potu wylane na treningach. Było tez cos z innej beczki – praca nad charakterem, powstrzymywaniem złych emocji.

Były też chwile, w których mogliśmy zastanowić się po co tak naprawdę żyjemy i kto tak naprawdę kieruje całym światem. Oczywiście nie można zapomnieć o znakomitej kadrze trenerskiej, która pokazała prawidłowe, w pełni profesjonalne podejście i wspaniały warsztat  szkoleniowy. Jednym słowem było SUPER!!!!
Paweł Czajka – AZS Politechnika Warszawa


Hej! Byłam tam, widziałam na własne oczy a moje ręce dotykały parkietu.
Mimo, że mam jak mówią nieźle „warunki”: 90; 60; 90
(gdzie: „90” to ilość centymetrów powyżej 2m wzrostu; „ 60” to rozmiar buta a drugie „90” to mój wyskok w gore z obu nóg} nie zakwalifikowali mnie na obóz koszykarski do Białej Podlaskiej. Może dlatego, ze w ogóle nie umiem grac w kosza?

Ale co tam, i tak  pojechałam w przebraniu pomocy kuchennej aby obserwować trenerów, zawodników i oczywiście ich metody.
Bez problemu dostałam prace w kuchni od tej pory próbowałam popsuć im szyki. Skutecznie wyeliminowałam ze stołówki lekkoatletów i piłkarzy ale tych z AIA nie udało mi się ruszyć. Czyżby byli odporni na środki przeczyszczające?

Kiedy metoda od kuchni okazały się nieskuteczne wdarłam się na ich treningi jako osoba myjąca okna (od zewnątrz). Kiedy dobrze podskoczyłam widziałam, ze wszyscy słuchają trenera..... ale tak naprawdę to był Detektyw Rutkowski podszywający się (zresztą kiepsko) pod amerykańskiego trenera.
Obóz się skończył ale ja myślę, ze ten wyjazd nie był całkiem zmarnowany bo przecież nauczyłam się gotować, myć okna a może.....nawet zostanę asystentką detektywa Rutkowskiego”.
Wasza agentka L.H.- 24


W Białej byłem już drugi raz i znowu się nie zawiodłem !
Zacznę od tego czego koszykarze szukają na takich obozach.....czyli od jedzenia (no ale poważnie to jedzenie było ok.).
A jeśli chodzi o treningi, były naprawdę na poziomie. Mimo, ze umiejętności wielu
z nas różniły się to ćwiczenia dobierane były w sposób ciekawy dla wszystkich a mecze stały na wysokim poziomie i przepełnione były zaciętą rywalizacją.
Trenerzy ze Stanów i Polski na profesjonalnym poziomie, z zupełnie innym podejściem do tej gry i zawodników, inspirowali mnie do pracy nad sobą (tak na boisku jak i poza nim).

Czas wolny spędzałem wesoło z nowymi znajomymi. Moim zdaniem czas spędzony w grupach i rozmowy na ciekawe (często filozoficzne ) temat były niesamowite. Dyskusje o Bogu i wierze zachęcały mnie do poznawania Go. Luźna, obozowa atmosfera nie przeszkadzała w dyskusjach na tak poważne tematy I właśnie to mi się bardzo podobało! Zachęcam wszystkich koszykarzy no i koszykarki Bo naprawdę jest super!!!
Piotr Nawrot


Obóz zorganizowany przez Athletes in Action
był najlepszym obozem na którym byłem. Poznałem wielu wspaniałych ludzi, z którymi się zaprzyjaźniłem się i utrzymuję kontakt do dziś. Trzeba pochwalić świetna organizację, bardzo dobrą bazę szkoleniową oraz idealne warunki do trenowania. Mam nadzieję, że za rok też będę mógł wsiąść udział w takim obozie. Pozdrowienia dla wszystkich.”
„Zamer” - Biała Podlaska
 


Jestem bardzo zadowolony z pobytu na obozie Athletes in Action.
Było tam wszystko: coś dla ciała i dla ducha! ! ! To bardzo ważne. Dwa treningi dziennie prowadzone przez znakomitych trenerów, zarówno zagranicznych, jak i Naszego rodzimego trenera. Miła sympatyczna atmosfera pozwalająca na ciężką pracę. Wszyscy pomagali sobie i wspierali się nawzajem, żeby poprawić swoje umiejętności i osiągnąć sukces zarówno indywidualny, jak i zespołowy. Organizacja bardzo dobra i w miejscu takim, którego nie można się wstydzić – warunki bardzo dobre. Na zajęciach popołudniowych można było bardzo poznać siebie – dużo daje!!! Dużo skorzystałem jako zawodnik i trener.
Bugi, Warszawa
 

 created by HORNET.COM.PL  

© 2002 AIA Polska