|
|
|
Relacja z obozu w 2006 r
|
|
 |
Przełom czerwca i lipca jest zazwyczaj czasem, kiedy wszyscy
zmęczeni i utrudzeni ciężką pracą marzą o kilku tygodniach
urlopu. Jedni jeżdżą na Lazurowe Wybrzeże, Tunezji bądź w inne
egzotyczne miejsca, podczas gdy drudzy, aby nie jeździć zbyt
daleko wybierają się nad nasze wspaniałe polskie morze, jeżdżą w
góry albo chodzą popluskać się w pobliskich rzeczkach i
jeziorkach. Być może tylko nieliczni o tym wiedzą, ale w naszym
społeczeństwie istnieje jeszcze jedna kategoria ludzi. Mowa
oczywiście o małej grupie koszykarzy oraz koszykarek, którzy
postanowili wykorzystać dany im wolny czas w nieco inny sposób.
W tym roku w okresie od 27.06-05.07 już po raz 4ty odbył się
obóz koszykarski organizowany przez Athletes in Action.
Zawodnicy i zawodniczki ze wszystkich stron Polski tym razem
zjechali się do Solca Kujawskiego, aby tam pod okiem jednego z
najbardziej utalentowanych szkoleniowców ligi amerykańskiej
JCNCAA szlifować swoje umiejętności. Obóz był również doskonałą
okazją, aby nauczyć się czegoś więcej aniżeli samej koszykówki.
Prezentujemy wypowiedzi naszych zawodników, którzy na pytanie
„Czy obóz koszykarski AiA wniósł coś do Twojego życia?”
odpowiadali następująco:
-
chęć do pracowania nad sobą, ciężkiej pracy, współpraca z
rówieśnikami na boisku i poza nim
-
mam inny pogląd na rzeczywistość i ludzi, którzy mnie otaczają
-
dał mi nowe spojrzenie na chrześcijaństwo, utwierdził mnie w
przekonaniu, że sport jest ważny, ale nie najważniejszy w życiu
-
umocniłem się w wierze, mam większą motywacje w koszykówce
-
nauczył mnie nie poddawania się w dążeniu do celu.
Odpowiedzialności, wytrwałości i motywacji
-
zwiększył postawę moralną oraz nastawienie do innych
-
zbliżyłem się do Pana Boga, dowiedziałem się jak radzić sobie
z różnego rodzaju sytuacjami, nawiązałem wiele nowych ciekawych
kontaktów
-
trochę więcej dystansu do koszykówki, porażek. Dało mi to
również odpoczynek od codzienności
-
zmotywował mnie do dalszej pracy, pomógł zrozumieć jak ważna
jest obecność Boga nie tylko w życiu, ale i w sporcie. Pomógł mi
bardziej uwierzyć w siebie
-
Obóz pozwolił mi spojrzeć na sport z innej strony, że nie
tylko on się liczy w życiu
-
nowe spojrzenie na świat pozaziemski, wniósł luzów obozu
sportowego
, wiele znajomości, z których jestem dumny -
pomógł spojrzeć na koszykówkę w trochę innym świetle,
interesujące i przystępne tematy o Bogu
-
zmienił moje podejście do samej koszykówki. Poznałem wielu
nowych ludzi, myślże z niektórymi znajomość się rozwinie. Inna
szkoła koszykówki, nowe wiadomości
-
obóz stał się dla mnie miejscem, do którego będę mógł wracać
podczas ciężkich chwil, stał się światłem spokoju w świecie
agresji i zawiści
-
inne spojrzenie w niektóre rzeczy, trochę spokoju
-
jak powinien zachowywać się prawdziwy sportowiec. Jak
przełamywać bariery i dążyć do upragnionego celu
-
nie należy się szybko poddawać i warto wierzyć w siebie, we
własne siły, a także pogłębiła się moja wiara
-
Nauczyłem się lepiej współpracować w grupie i wzajemnie
motywować
-
Myślę, że dzięki temu obozowi oprócz tego, że bardzo dużo się
nauczyłem, jeśli chodzi o treningi, ale oprócz tego spojrzałem
na swoje życie z innej perspektywy i w szerszy sposób
zrozumiałam wartość grania w kosza. Poza tym zrobiłam kolejny
krok w stronę Boga, poszerzyła się moja wiara
-
Inne spojrzenie na koszykówkę, treningi. Jestem krok bliżej
Boga, staram się być bardziej wytrwała w tym, co robię, mieć
motywację dążyć do wyznaczonych celów
-
zrozumiałam wiele rzeczy, nie sądziłam, że w życiu jest tak
wiele odniesień do sportu, do ukochanej koszykówki. Poznałam
wielu wspaniałych ludzi, na których,mogę polegać i mam nadzieję,
że kontakt się nie urwie
-
Zauważyłam, że koszykówka jest związana z życiem i na odwrót
oraz, że większość rzeczy, które wykonujemy zależna jest od
detal, motywacji oraz zaangażowania
-
zbliżyć i pomógł mi poznać te wartości, które w życiu
najważniejsze- odnaleźć je a teraz zależy jedynie ode mnie czy
będę dążył w ich kierunku czy stanę w miejscu i zapomnę, w
sprawach wiary głównie, ale też życia i koszykówki
-
Pozwolił zrozumieć i zauważyć, że koszykówka (oraz inne
dyscypliny sportowe) i reguły w niej panujące odnoszą się do
każdej dziedziny naszego życia. Ukazana została mi waga
fundamentów, wzajemnego szacunku, znaczenia motywacji,
przebaczenia, wytrwałości. Poprzez ciężką prace osiągamy
wyznaczone cele.
|
|