|
|
|
|
Wyjazd do Valpo 20.10 - 4.11.2007
|
Pomysł wyjazdu do Stanów narodził się spontanicznie podczas kliniki licencyjnej Coaches Basketball Clinic 2007 w Katowicach.
Rozmowa z Keithe’em Freemanem (head coach drużyny żeńskiej Valparaiso) po jednym z wykładów pokazała,
że trenerzy zza Oceanu chętnie i z przyjemnością dzielą się wiedzą i materiałami. Poszedłem, więc za ciosem i jeszcze tego samego
dnia poprosiłem chłopaków z AIA o pomoc w zorganizowaniu czegoś w rodzaju stażu trenerskiego.
20 października wraz z Maćkiem Kruszewskim siedzieliśmy już w samolocie do Chicago. Zastanawialiśmy jak zostaniemy przyjęci
i na ile pomocny dla nas będzie ten wyjazd. Już pierwszego dnia po przylocie mogliśmy odłożyć wszystkie obawy na bok i
nastawić się na szybkie przyjmowanie wiedzy w dużych ilościach. Pierwsze zajęcia dla nas to rozmowy z Keith’em,
który gościł nas w domu i dostarczał nam materiały DVD oraz te na papierze, odpowiadał na wszystkie pytania jakie zostały
mu zadane, a trzeba przyznać, że było ich sporo.
Każdego dnia mieliśmy okazję brać udział w meetingach przed treningami drużyny żeńskiej i męskiej Valparaiso (obie drużyny
division I). Po zajęciach trenerzy byli do naszej dyspozycji i wyjaśniali powody zastosowania takich czy innych ćwiczeń.
Oprócz treningów w Valpo, podróżowaliśmy po stanie Indiana do Uniwersytetów takich jak Taylor, Indiana Weslaeyn (division NAIA).
Nauka, jaką odebraliśmy ze spotkań na tym poziomie pokazywała jak ważną sprawą jest selekcja (właściwym słowem byłaby rekrutacja)
i jaki ma wpływ na filozofię gry dobieraną do umiejętności graczy. Jedno jest pewne wiedza trenerów bez względu na poziom
jest bardzo duża, swoboda w poruszaniu się pomiędzy różnymi rozwiązaniami techniczno-taktycznymi imponująca, jedyne co ich różni
to „materiał” z jakim pracują. Byliśmy miło zaskoczeni, kiedy przed zajęciami otrzymaliśmy cały cykl przygotowań
drużyny męskiej Taylor, a po zajęciach płytę DVD z nagranym właśnie treningiem. Piszę o tym dlatego, ażeby upewnić każdego
chętnego do nauki młodego trenera, że USA jest właściwym miejscem aby uczyć się i rozwijać w tym fachu.
Na koniec pobytu czekał na nas wyjazd na Uniwersytet Purdue, najbardziej znany z tych, które odwiedziliśmy, dający co kilka lat
zawodników do NBA, czy z drużyny żeńskiej nawet w ostatnim roku do WNBA. Wielka arena, prospect’ci do NBA, wysokie gaże
trenerskie, jedno tylko się nie zmieniło, chęć dzielenia się wiedzą i szacunek dla nas chcących się uczyć. W tym miejscu należy
jeszcze wspomnieć o tym, że podróżowaliśmy po wszystkich tych interesujących miejscach dzięki emerytowanemu trenerowi z Valpo
(Paul Curtis były asystent Purdue Men w latach 80-tych), który robił to zupełnie bezinteresownie. Dopełnieniem naszej nauki było
oglądanie meczów przedsezonowych Purdue i Valpo.
Początkowo wyjazd na staż wydawał się mrzonką, ponieważ jestem młodym trenerem, z małego klubu praktycznie bez kontaktów zaOceanem.
Miałem jednak chęć, pomysł oraz duże pragnienie uczenia się oraz szczęście, że spotkałem pracowników z AIA Polska, bez pomocy
których raczej by się to nie udało. Jedno jest pewne: jeśli mnie się udało wyjechać na nauki do USA myślę, że każdy może iść tym
tropem, a najbardziej na tym skorzysta Twój warsztat trenerski i mam nadzieję polska koszykówka
Przemysław Szurek
RKKS Rawia Rawicz, obecnie MKK Pyra Poznań
|
|
|
|