|
Wykorzystując jeden z wakacyjnych weekendów zebraliśmy
sporą grupę przyjaciół i wyruszyliśmy na podbój raju
– Słowackiego Raju. Postanowiliśmy na własne oczy
przekonać się, czy nasi południowi sąsiedzi nie
przesadzili nieco z nazwą swego Parku Narodowego.
Naszą bazą wypadową była niewielka miejscowość
Hrabusice, leżąca niedaleko Popradu. W ciągu trzech
dni naszego pobytu zwiedziliśmy kilka dolinek,
zrobiliśmy wiele fotek, zachwycaliśmy się
wspaniałymi widokami a niektórzy z nas pokonywali
kolejne granice zmęczenia ;). Jednak nie
zapominaliśmy o najważniejszym celu naszej wyprawy –
spotkaniu z Panem. Każdy dzień zaczynaliśmy
rozważaniem Jego słów zawartych w Piśmie Świętym. W
czasie wędrówki po rajskich dolinach nie brakowało
dyskusji o tym, jak postępować każdego dnia, by
podobać się Temu, który sprawił, że będziemy mogli
oglądać Raj – ten prawdziwy, niebiański.
Zastanawialiśmy się także co robić, by pomóc innym w
odnalezieniu właściwej drogi prowadzącej wprost do
Jezusa – tak, by w niebie było równie tłoczno jak w
Słowackim Raju. Opuszczając ten niezwykle gościnny
teren mieliśmy przekonanie, że siłę i energię
wyniesioną z tego wyjazdy musimy wykorzystać, by
pomóc tym, którzy jeszcze nie odnaleźli Chrystusa na
swej drodze. |